środa, 16 kwietnia 2014

Rozdział 1 - Najpiękniejszy dzień mojego życia ^^

Ps: Komentarze są w pasku po lewej stronie każdego postu na fioletowym. 
Violetta :
Obudziłam się rano i poszłam do kosmetyczki. Dziś o godzinie 13.00 jest mój ślub z Leonem.
Już od 13.15 będę panią Verdas. Nie mogłam się doczekać. Po kosmetyczce poszłam do domu by przebrać się w suknię ślubną . Moja suknia była śliczna, była biała, miła jedno ramiączko i obszyta była koronką. Pojechałam na swój ślub. Na kobiercu czekał mój przyszły mąż. Szłam powoli do ołtarz trzymając pod ręką mojego Tatę Germana. Doszłam. Podeszłam do Leona a Ksiądz zaczą mówić : 
- Zebraliśmy się tu wszyscy by uczcić Związek Małżeński Violetty Castillo i Leona Verdasa. Jeśli ktoś mam coś przeciwko nie odezwie się teraz lub zamilknie na wielki. Możecie się pocałować. - Pocałowaliśmy się. Nie robiliśmy imprezy bo by zleciało się tone paparazi.
Więc przebraliśmy się i poszliśmy nad morze. Nadszedł zachód słońca. Spacerowliśmy brzegiem . Po chwili staneliśmy i pocałowaliśmy się. Oficjalnie jesteśmy już małżeństwem. Violetta Verdas Jak to pięknie brzmi. My z naszych przyjaciół pobraliśmy się najpóźniej. Ludmi i Fede mieli ślub 2 tygodnie temu. Marco i Fran tydzień temu. Maxi i Naty pół roku temu , Cami i Brodway 7 miesięcy temu , a Diego i Lara 4 tygodnie temu. Mój tata jest szczęśliwy z Angie i się z tego powodu cieszę. Ja i pan Verdas zamieszkamy w Willi z dużym basenem. Angie i Tata mają 12 letnią córeczkę nazywa się Kinga. Kocham ją <3 

*Leon :
 Już oficjalnie ja i Viola jesteśmy małżeństwem mam podnietę <3 
Mam nadzieję że nam się będzie układać. 

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Taki krótki rozdział. Następny rozdział będzie dłuższy obiecuję^^
Chcecie następny rozdział ?
~Kate 


1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Spoko rozdział <3
Ślub Leonetty.
Czekam na next.
~Kiniaś Verdas Pasquerlli ♥

Obserwatorzy